Geoblog.pl    milanello80    Podróże    Azja 2016/17 (Indonezja)    Szukając piękniejszej twarzy Bali ...
Zwiń mapę
2017
24
lut

Szukając piękniejszej twarzy Bali ...

 
Indonezja
Indonezja, Denpasar
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 22418 km
 
Moja przygoda na Sumbie niestety dobiegła końca. To był taki cream de la cream mojej tegorocznej wyprawy. Kurcze, uświadamiam sobie jak kapitalne miejsca odwiedziłem w tym roku – dziką ostoję orangutanów na Sumatrze, przecudny podwodny raj Moluków, różnorodność natury na Sulawesi, wiele innych wspaniałych miejsc. Jestem szczęściarzem mogąc to wszystko widzieć, chłonąć, eksplorować. Mimo wszystko wydaje mi się, że Sumby nic nie przebije. A może po prostu wynika to z faktu, że wspomnienia z Sumby są najświeższe ?
Moja przygoda na Sumbie dobiegła końca, co nie znaczy że moja indonezyjska włóczęga również. Oj, jeszcze trochę tu pobuszuję... Póki co dotarłem na osławioną Bali. Najsłynniejszą z wysp całego indonezyjskiego archipelagu ponad 17 tysięcy wysp. Mówi się, ż nie było się w Indonezji, jeżeli nie było się na Bali. Ja miałem okazję być tutaj w zeszłym roku i generalnie moje wspomnienia nie były zbyt pozytywne. Mimo to daję wyspie drugą szansę. Póki co nie mogłem zbytnio się o niej wypowiadać, skoro ledwie ją liznąłem. Teraz postanowiłem zasmakować jej bardziej. Zwłaszcza, że po wizycie na Sumbie mój odbiór może być bardziej pozytywny.

Jaka jest więc ta Bali ? To Indonezja, a jakby nie Indonezja. Pełna turystów, prostytucji, alkoholu, oszustów, naganiaczy, wszystkich tych przywar związanych z masową turystyką. Znanych mi z Tajlandii, wielu miejsc w Kambodży czy na Filipinach. Miejsc, które generalnie unikam, które mnie męczą, w których tracę wiarę w człowieczeństwo. Tak po poprzedniej wizycie tutaj kojarzyło mi się Bali. Pewnie głównie dlatego, że zbytnio nosa poza główną turystyczną, południową część wyspy nie wyściubiłem. Te kilka dni, które tym razem tu spędziłem przed udaniem się ku kolejnej mojej docelowej destynacji miały mi pozwolić inaczej spojrzeć na Bali, poszukać jakichś jego pozytywów, naturalnych uroków.
Skupiłem się głównie na eksplorowaniu wynajętym motorkiem półwyspu na południe od turystycznej enklawy w Kucie, określanego mianem Bukit (wzgórza). Jest tu szereg całkiem urokliwych plaży, zwłaszcza po zachodniej jego części (Dreamlnd, Padang Padang, Uluwatu). Potężne klify ich strzegące dodają uroku wąskim pasmom plaży leżącym u ich podstawy. Przyznam, że plaże te wyglądają całkiem urokliwie. Niemniej na mnie jakoś potężnego wrażenia nie zrobiły. Nijak nie idzie ich skonfrontować z cudownymi plażami Moluków, Floresu, Togeanów na Sulawesi, dzikich plaż Sumby. Tym co najbardziej razi w oczy są nieprzebrane tłumy turystów. Indonezja dla zdecydowanej większości turystów to Bali, tylko i wyłącznie. Innej Indonezji po prostu nie znają. Wydaje się jakby wszyscy turyści przybywali wyłącznie na Bali, może część jeszcze na Lombok, o reszcie archipelagu wręcz zapominając. Oczywiście bynajmniej tego faktu nie żałuję.
Plaże wschodniej części półwyspu Bukit mniej przypadają do gustu. Przerażają sztucznością, tym doskonaleniem pierwotnego charakteru miejsca, jego wycackaniem, wypolerowaniem. Wszystko tu, mam na myśli głównie słynną plażę Nusa Dua, takie idealnie podane, wymuskane, że aż zbyt sztuczne. Te potężne resorty, wypolerowane baseny, doskonałe chodniczki, bulwary. Nie... To nie dla mnie. Brakuje mi tu naturalności, prostoty, autentycznego piękna. Nie... To nie dla mnie...
Wspominając o półwyspie Bukit nie sposób nie nadmienić o przepięknie usytuowanej na klifach świątyni Uluwatu. Jej położenie na szczycie potężnego klifu, aura mistyczności, robią wrażenie. Ale te tłumy, przez które trzeba się przebijać. I tych wszystkich milion selfi pstrykaczy...
Nie, to nie dla mnie ... Na pewno nie południowa Bali, miejsce tak uturystycznione, że aż sztuczne.
Spadam stąd, to nie miejsce dla mnie. Jeszcze wrócę, ale na pewno w inne rejony wyspy. Jej północ zabudowana potężnymi wulkanami powinna być przyjaźniejszym miejscem...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Indonezji
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Indonezji. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Indonezji, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (56)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
marianka
marianka - 2017-04-30 11:09
O, mimo wszystko liczyłam, że na południowym Bali znajdzie się jakaś cudna, nieturystyczna perełka :) Czekam więc na dalsze relacje i trzymam kciuki!!
 
 
zwiedził 22.5% świata (45 państw)
Zasoby: 703 wpisy703 1164 komentarze1164 8814 zdjęć8814 0 plików multimedialnych0