Geoblog.pl    milanello80    Podróże    Azja 2012/2013 (Sumatra, Singapur, Birma, Borneo)    Z dziadkowych opowiadań
Zwiń mapę
2013
24
sty

Z dziadkowych opowiadań

 
Birma
Birma, Hsipaw
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 17795 km
 
Właściwie od pierwszej chwili, gdy tu dotarłem, od momentu opuszczenia autobusiku, o którym zanudzałem w poprzednim poście, uległem urokowi tego miasteczka. Czasem nie wiedzieć czemu intuicja podpowiada Ci, że tutaj Ci się spodoba, tutaj spędzisz cudowny czas. Malutkie (15 tys. mieszkańców), śródgorskie Hsipaw, zabudowane raptem trzema uliczkami na krzyż, emanuje atmosferą spokojnego górskiego kurorciku. Mimo, że okoliczne góry nie porażają majestatycznością, bliżej im do moich pagórkowatych Beskidów niż strzelistych górskich turni, okolica spodoba się nawet najbardziej wybrednym gustom. To, podobnie jak wcześniej wizytowane Kalaw, miasto, z którego ruszają trekkingi w góry.
Nam przyszło w udziale porozglądać się po Hsipaw i jego urokliwych okolicach wypożyczonymi rowerami. Podobnie jak większość środków transportu i one przypominały bicykle z czasów co najmniej mojego dziadka. Nie muszę nawet nadmieniać, jaką frajdę sprawiało mi rowerkowanie takim antycznym wehikułem. Dzięki niemu odwiedziłem ważniejsze miejsca kultu, złotem lśniące pagody, posągi buddy w różnorakich pozycjach. Dojechałem też do Pałacu Shanów, gdzie jego rezydentka udzieliła mi interesującego wykładu na temat przyszłości i teraźniejszości Birmy.
Odbyłem też trekking ku niedalekiemu wodospadowi. Na jego drodze przekroczyłem lokalne cmentarze, plantacje bananowców, malutkie zagrody okolicznej ludności. Zobaczyłem, miejsca, podobnie jak i rower, przypominające te z opowiadań dziadka. Kiedyś, sam będąc dziadkiem, opowiem wnukom, że było mi jeszcze danym za życia odwiedzać miejsca, które wraz z rozwojem techniki, wkraczaniem postępowych idei, zostały wyparte z mapy świata, a pewnie w czasach moich wnuków rownież i z ludzkiej świadomości. Kiedyś, choć w naszym zwesternizowanym świecie już teraz, miejsca sprzed moich oczu będzie można podziwiać już tylko na archiwalnych filmach. Dobrze, że mnie było jeszcze danym naocznie przekonać się o ich urokliwości. Ciągle szukam tego starego świata, w ludzkich postawach, niecywilizowanych miejscach, antycznie, przedepokowo atrakcyjnych środkach transportu. Tutaj w Myanmarze cały czas znajduję, doświadczam tego pod dostatkiem. Może dlatego ten kraj tak mi przemawia do świadomości, może dlatego tak mi tu dobrze, może dlatego tak ciężko mi odliczać pozostałe dni do wyjazdu...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (17)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedził 41.5% świata (83 państwa)
Zasoby: 1099 wpisów1099 1494 komentarze1494 14333 zdjęcia14333 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
27.04.2024 - 02.05.2024
 
 
24.11.2023 - 26.03.2024
 
 
04.11.2023 - 06.11.2023