Geoblog.pl    milanello80    Podróże    Azja 2013/2014 (Filipiny, Singapur, Bangladesz, Indie)    Spotkań rodaków za granicą ciąg dalszy
Zwiń mapę
2013
24
lis

Spotkań rodaków za granicą ciąg dalszy

 
Arabia Saudyjska
Arabia Saudyjska, Ar Riyāḑ
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4925 km
 
O ile Polaków można spotkać prawie wszędzie, różnorakich i w różny sposób swoją postawą dobre imię krajowi przynoszących, o czym zresztą traktowałem w poprzednim poście, o tyle nigdy nie spodziewałbym się spotkać ich aż tylu w drodze na Filipiny. Wygląda na to, że dzięki bardzo przystępnej cenie lotów linii Saudia Airlines, Filipiny, choć na czas trwania tej promocji staną się białoczerwone. A rodacy przyjeżdżają tu różni. Wszystkich łączy jedno - pasja podróżowania, przeżywania przygód, zobaczenia odmiennej, fascynującej rzeczywistości, takiej o której będą mogli opowiadać, dzielić się wrażeniami, wspominać do końca życia. Jak pisałem, rodaków w samolocie spotkałem multum. I takich jadących raptem na tydzień, i takich co kartę pamięci swego telefonu są w stanie zapełnić ot choćby liczonymi pewnie w setkach zdjęciami z wnętrza samolotu. Ich ciekawości świata wypada tu tylko przyklasnąć.
Same linie Sauria Airlines zrobiły na mnie, mimo wielu negatywnych komentarzy na różnych forach podróżniczych, bardzo pozytywne wrażenie. Zwłaszcza jedzenie na ich pokładzie serwowane było jednym z lepszych, jakie było mi danym jadąc w trakcie moich wielu podniebnych wojaży.
Zagadkowym miejscem, o którym nadmieniałem w poprzednim poście był Rijad, stolica Arabii Saudyjskiej, miejsce kolejnej przesiadki w drodze ku Filipinom. Miejsce tak obce moim podróżniczym żądzom, jak i pewnie pożądana mogłaby być moja skromna osoba w tym kraju. Kraju na turystykę ewidentnie nienastawionemu, wręcz jej nieprzychylnemu, ot mając na myśli choćby trudność z otrzymaniem tam wizy turystycznej. Mimo krótkiego postoju tamże, mogłem choć pobieżnie przyjrzeć się obyczajom w tym kraju panującym. Widziałem więc, choć w wizytowanych krajach muzułmańskich już wiele widziałem, mężczyzn ubranych w strojne dżalabije, kobiety zakryte od głowy po kostki z oczami włącznie. Ot taka rozbudowana, saudo-arabska wersja ninja :) Widziałem ich dłonie złotami obwieszone, pierścienie palce oplatające. Pewnie nie będzie mi nigdy danym w tym kraju swej stopy postawić, więc i z tego co tu zobaczyłem wypada się cieszyć. Pewnie jak i ojcu, któremu do kolekcji jakieś kolejne egzotyczne waluty przywiozę.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
marianka
marianka - 2013-11-27 21:12
A udało Ci się zajrzeć na chwilę chociaż do samego miasta? Bardzo jestem ciekawa zdjęć!
 
milanello80
milanello80 - 2013-11-28 15:46
Niestety w Rijadzie nie byłem, raz że czasu brakowało, dwa otrzymanie wizy graniczy z cudem
 
 
zwiedził 41.5% świata (83 państwa)
Zasoby: 1099 wpisów1099 1494 komentarze1494 14333 zdjęcia14333 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
27.04.2024 - 02.05.2024
 
 
24.11.2023 - 26.03.2024
 
 
04.11.2023 - 06.11.2023