Geoblog.pl    milanello80    Podróże    Ameryka PoÅ‚udniowa 2024/25    Pustynna wersja Peru
Zwiń mapę
2025
04
mar

Pustynna wersja Peru

 
Peru
Peru, Huacachina
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 39584 km
 
Wróciłem kolejny raz do Peru. Kolejny, trzeci już rok z rzędu. Ostatnim razem nieco odczarowało ono swój negatywny image, jaki pozostawiło po sobie za pierwszym razem. Na tyle, że znów wracam. Zaczynam nieco przyjaźniej nań patrzeć. Ruszę trasą dobrze mi znaną, ale odwiedzę i miejsca do tej pory mi zupełnie obce. Będą wysokie góry andyjskie, ale i pustynie. Będzie Amazonia, rzecz jasna ziemie Inków z ich najznamienitszymi skarbami, masa innych miejsc.

Nie chcąc za długo siedzieć w dobrze mi już znanej Limie, mimo że dzielnica Miraflores jest całkiem przyjemną do pobytu, pozwoliłem sobie odskoczyć na kilka dni ku niedalekim południowym ostępom peruwiańskiej stolicy molocha... Raptem 4 godziny drogi dzieli ją od kilku ciekawych pustynnych i nie tylko destynacji. Mało kto pewnie wie, że aż 10% powierzchni kraju zajmują pustynie. Że sama Lima została wzniesiona na pustyni. A wiatr garua dmący od morza, unoszący drobiny piasku sprawia, że słońca, mimo wyśmienitej pogody, ciężko w stolicy uświadczyć. Postanowiłem nieco po penetrować owe pustynne tereny. Widoki z drogi nie zachęcają. Bieda tu w tym Peru straszna. Wychudzone psy, ludzie żyjący w domkach z dykty, niemożliwa wręcz sterta śmieci. Trzeci Świat pełną gębą... Pachamamie pewnie takie widoki zupełnie nie w smak...

W pobliżu całkiem sporawych rozmiarów miasta Ica znajduje się wielce wdzięczna oku pustynna oaza Huacachina (tłum.ukryta laguna). Potężne piaskowe wydmy schodzą tu prawie pionowo w dół ku niewielkiej lagunie otoczonej całkiem rozwiniętą turystyczną bazą. Miejsce to wielce urokliwe, choć zapewne w szczycie sezonu turystycznego i przy wszechobecnych naówczas tłumach wielce mogłoby stracić w moich oczach na owej urodziwości. Sporo aktywności można tutaj doświadczyć, zjeżdżanie na snowboardzie z wydm (sand boarding), grzanie ile fabryka dała mocarnymi buggies. Moją ulubioną czynnością było jednak podziwianie pustynnej oazy ze szczytu wydm. Zasiadałem i tylko patrzyłem
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (21)
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
  • zdjÄ™cie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2025-03-31 15:30
,,zasiadłem i tylko ..."
Nie dziwiÄ™ siÄ™! Jest cudnie ...
 
milanello80
milanello80 - 2025-03-31 23:05
Tak, cieszę się że się tam wybrałem...
 
 
zwiedził 43.5% świata (87 państw)
Zasoby: 1139 wpisów1139 1628 komentarzy1628 16035 zdjęć16035 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
28.11.2024 - 12.03.2025
 
 
01.09.2024 - 15.09.2024
 
 
27.04.2024 - 04.05.2024