Kwintesencja podróżowania po Afryce, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Po czterech dniach łażenia, wdrapywania, przemierzania majestatycznych Gór Smoczych, czas na słynne
afrykańskie game drive!y. Czyli zabawa w chowanego ze zwierzętami w dzikich ostojach ich występowania. Zasady gry proste, one się chowają, my szukamy i zaznaczamy na specjalnej mapce parku, zwierzęta odnalezione...
Na mapie naszych wojaży w kierunku Kapsztadu mamy kilka ciekawych Parków Narodowych. W pobliżu urokliwego, wiktoriańskiego miasteczka
Cradock, żywo obrazującego problemy południowoamerykańskiej rzeczywistości , leży
Park Narodowy - Mountain Zebra NP (284 km²). Jak nazwa wskazuje jego reprezentacyjnym zwierzakiem jest rzadka
zebra górska. Ideą nadrzędną parku jest ochrona przed wyginięciem tego skrajnie zagrożonego podgatunku zebry przylądkowej. W momencie założenia Parku (1937 rok) przy życiu pozostało zaledwie sześć osobników. Dziś park jest domem dla populacji liczącej nawet do 1000 tych wyjątkowych zwierząt. Z "Wielkiej Piątki" brakuje tu jedynie słoni. Choć te akurat w nadmiarze oglądać będziemy dnia kolejnego w innym Parku. Park oferuje surowe, górskie, oj 4x4 się przydało, krajobrazy pasma górskiego Bankberg oraz rozległe, otwarte trawiaste równiny, zapewniające całkiem niezłą widoczność podczas safari. Mimo sporej szansy wytropienia geparda, niestety nie udało się...Wygrał tą grę w chowanego..
To już kolejny wizytowany przeze mnie Park Narodowy w RPA. Nieustannie jestem pod wrażeniem, jak świetnie to wszystko jest tutaj zorganizowane. Nawet plac piknikowy wewnątrz parku dawał możliwość relaksu w basenie...